Jak skutecznie dzielić przychody na wydatki firmowe i prywatne, aby oszczędzać bez wyrzeczeń?


Korzystanie z usług biura rachunkowego zdejmuje z przedsiębiorcy sporo obowiązków i ogranicza stres związany z pomyłkami na niekorzyść urzędu skarbowego. O ile księgowa poprowadzi Cię za rękę w optymalizacji podatkowej, o tyle nie wyręczy Cię w rozsądnym gospodarowaniu firmowym budżetem. Jak przedsiębiorca powinien zarządzać finansami, aby spanie na pieniądzach nie skończyło się po 20. dniu miesiąca?


Dziel przychody na konta, aby widzieć realny dochód


Czasochłonność zarządzania przychodami na firmowym rachunku bankowym jest zależna od wielkości przedsiębiorstwa. Łatwiej mają mniejsze działalności, ale oddzielenie konta firmowego od prywatnego nie wystarczy.


Aby uniknąć złudzenia ogromnych zysków, prowadź dodatkowe subkonta.


Subkonta posłużą Ci do odkładania pieniędzy m.in. na składki, podatek, VAT.


Każda wpłata, która wpłynie na Twoje konto, powinna być dzielona na minimum dwie części: netto i brutto. Z kwoty netto odejmij podatek. Potem przelej pieniądze na osobne subkonto. Ponieważ na tym etapie pomijasz koszty uzyskania przychodu, na subkoncie powstanie satysfakcjonująca nadwyżka.


Oblicz kwotę stałych wydatków firmowych i prywatnych


Na subkonto możesz przelewać też pieniądze na wydatki firmowe, np. koszty wynajmu biura, subskrypcje, usługi księgowe, raty kredytu i inne. Warto podliczyć sumaryczną kwotę niezmiennych wydatków i co miesiąc przelewać ją na osobny rachunek.


Zrób to samo z wydatkami prywatnymi. Na początku miesiąca przelej na np. subkonto przy prywatnym rachunku kwotę na opłaty i podstawowe potrzeby życiowe.


Ogranicz nielimitowane wypłaty na prywatne konto


Zamiast zasilać konto prywatne dowolną kwotą i kiedy tylko chcesz, ustal kwotę na przyjemności, np. hobby i rozrywkę. Tę kwotę dolicz do puli na rachunki i podstawowe zakupy.


Suma będzie Twoją wypłatą.


Zauważ, że w tej metodzie nie chodzi o restrykcyjne oszczędzanie, które wymaga wyrzeczeń. Opisywany sposób zarządzania finansami ma na celu uświadomienie przedsiębiorcy, na jak wiele segmentów musi dzielić przychody.


Pomysł z subkontami może wydawać się skomplikowany, ale jeśli opracujesz tabele ze stałymi wydatkami firmowymi i prywatnymi, dzielenie przychodów będzie łatwe. Wystarczą Ci nawet dwa dodatkowe subkonta: jedno na wydatki firmowe i drugie na prywatne. Wówczas na koncie firmowym ujawnią się Twoje realne zyski, dzięki którym możesz powiększać swoją poduszkę finansową. W przypadku zagrożenia płynności finansowej nie utoniesz w długach.